MolPharma: Konopne mazidło chłodzące

Tym razem przychodzę do Was by zrecenzować konopne mazidła chłodzącego. Przyznam, że dość długo nie potrafiłam znaleźć dla niego zastosowania, jednak przyszedł moment w którym się ogromnie ucieszyłam z posiadania go w swych zasobach. Konopne mazidło chłodzące przywiozłam w marcu z Blogerskiego Dnia Kobiet w Katowicach.

Konopne Mazidło chłodzące MolPharma

Od producenta

Preparat wykonany z naturalnych surowców w oparciu o długoletnie doświadczenie farmaceutów zdobyte w recepturze aptecznej. Dzięki substancjom czynnym takim jak mentol i eukaliptus zapewnia naturalne chłodzenie pozostawiając długotrwałe uczucie ulgi, orzeźwienia i relaksu. Zawarty olej konopny nawilża i regeneruje. Przynosi ukojenie, łagodzi świąd i podrażnienia. Zawiera substancje biologiczne czynne. Jest jednym z najbogatszych źródeł nienasyconych kwasów tłuszczowych będących budulcem błon komórkowych.

Wskazania: Mazidło konopne chłodzące tworzy na skórze kompleks chłodząco-pielęgnacyjny. Chroni skórę zapewniając długotrwałe działanie. Preparat szczególnie polecany osobom aktywnym oraz starszym, a także do masażu i ochłodzenia wybranych części ciała.

Sposób użycia: Stosować miejscowo nanosząc na skórę. Dla najlepszego efektu stosować 2-4 razy dziennie wmasowując w skórę.

Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na którykolwiek składnik preparatu.

Ostrzeżenie: Tylko do użytku zewnętrznego. Stosować zgodnie z przeznaczeniem

Skład: Aqua, Alcohol denat., Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Polysorbate 80, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Mentha Piperita Oil, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Carbomer, Phenoxyethanol, Ethylhexylgycerin, Triethanolamine, Camphor, Menthol, Aroma, D-Limonene.

Konopne Mazidło chłodzące MolPharma

Moja opinia

Tak jak wspomniałam wcześniej do testowania mazidła podchodziłam od początku bardzo sceptycznie. Nie do końca wiedziałam jak się za nie zabrać. Od dłuższego czasu walczyłam z torbielą pod zębem. W końcu okazało się, że zmianę tę trzeba wyciąć chirurgicznie (przez to paskudztwo nie mogłam pojechać na Meet Beauty). Po zabiegu byłam nieco obolała. Dostałam zalecenie by chłodzić od zewnątrz okolicę brody by nie dopuścić do powstania obrzęku przy pomocy zimnych okładów. Było to dla mnie jednak uciążliwe, dlatego postanowiłam spróbować zaaplikować mazidło.

Konopne mazidło chłodzące przyniosło mi ulgę. Było to poczucie chłodu, nie zimna, nie było mocno intensywne, ale przynosiło ulgę na kilkanaście minut, a uwierzcie mi w bólu to naprawdę ukojenie ;).

Samo mazidło ma intensywny mentolowy zapach, którego nie jestem fanką, bo kojarzy mi się z przeziębieniem lub chorobą. Z tego względu też nie używałam go jako kosmetyk pielęgnacyjny, być może do lata jak się zrobi cieplej zmienię zdanie.

Mazidło ma dość kremową konsystencję i jest bardzo wydajne. Myślę, że przy doraźnym stosowaniu starczy mi na bardzo długo.

Samo mazidło jest umieszczone w białym plastikowym słoiczku o pojemności 100-mililitrów. Grafika jest prosta i estetyczna, kolor na wieczku symbolizuje rodzaj mazidła (niebieski chłodzące, zielony regenerujące, czerwony rozgrzewające). Opakowanie jest „zaplombowane” przy pomocą naklejki dzięki czemu widzimy, że nikt go po drodze z fabryki nie otwierał. Pod spodem słoiczka znajdziemy najważniejsze informacje na temat produktu, czyli to co przepisałam Wam powyżej jako „Od producenta”, informację o tym, że produkt jest ważny przez 6 miesięcy od otwarcia, a także informację od producenta.

Brakuje mi jedynie informacji takich jakie są zamieszczone na opakowaniu w internecie. Aktualnie strona MolPharama.pl jest w przebudowie, więc być może wkrótce to się zmieni.

Konopne Mazidło chłodzące MolPharma

Podsumowując, konopne mazidło chłodzące jest kosmetykiem wartym uwagi, jednak według mnie nadaje się przede wszystkim na konkretne dolegliwości niż do codziennego stosowania (chyba, że w celu orzeźwienia, np. stóp).

Miałyście styczność z tego typu kosmetykami? Macie na ich temat swoją opinię? ;)