Peelingi do stóp

Już co prawda końcówka lata, ale zawsze warto dbać o piękne nogi ;) Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić trzy peelingi, które ostatnio testowałam ;)

 

Peelingi do stóp

Peelingi
Od lewej: SHEFOOT, N’36, FOOT WORKS

Peeling naturalny – SHEFOOT

Z firmą SHEFOOT miałam przyjemność zapoznać się po spotkaniu blogerskim, który organizowałyśmy rok temu ;) Więcej o spotkaniu możecie przeczytać tutaj.
Peeling znajduje się w plastikowej tubie, która zamyka się na klik. Na tubie znajdziemy wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu. Kosmetyk posiada dość gęstą konsystencję o brązowym odcieniu. Zapach jest bardzo ładny. Peeling bardzo fajnie zmiękcza i ściera naskórek. Skóra po zastosowaniu kosmetyku jest miła w dotyka i wygładzona. Cena. Ok. 20 zł.

Gruboziarnisty peeling do stóp, N’36

Na ten kosmetyk trafiłam przypadkowo w Rossmannie. Peeling zamknięty jest w elastycznej, plastikowej tubce. Tak jak poprzedni peeling zamyka się na zatrzask. Możemy wydobyć kosmetyk do ostatniej kropelki. Posiada białą, kremową konsystencję. Zapach jest przyjemny, ale już nie tak jak poprzednik ;) Po tym peelingu skóra jest miła w dotyku. Jednak nie radzi sobie dobrze z usuwaniem martwego naskórka. Kosmetyk jest wydajny i kosztuje ok. 7 zł.

Avon, FOOT WORKS, scrub do stóp z morską solą „Rajska plaża”

Kupiłam go już jakiś czas temu, testowałam go najdłużej. Peeling umieszczony jest w plastikowej butelce z zakrętką. Konsystencja jest średnio gęsta, łatwo się rozprowadza. Kosmetyk wygładza i zmiękcza skórę stóp. Zapach trochę mnie drażni. Nie zobaczyłam żadnego efektu złuszczania.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Podsumowując:

Według mnie najlepiej spisał się peeling naturalny SHEFOOT, który kompleksowo zadbał o stopy. Bardzo fajnie złuszcza i nawilża skórę. Na pewno będę do niego wracać. Dwa pozostałe spisały się trochę gorzej, ale nie ma z nimi tragedii ;)

Miałyście? Jak u Was wypadły? ;)