Domowe kosmetyki do kąpieli

Dużo ostatnio mówi się o dbaniu o siebie. Szczególnie my, kobiety, nakładamy na siebie dużo obowiązków, zapominając często o sobie. A przecież to, jak my się czujemy ze sobą, może mieć olbrzymi wpływ na nasze działania. Bez względu na to, czy chcemy dużo robić, czy chcemy poświęcić tę energię na dbanie o kogoś innego. To jest po prostu zdrowe i dobre.

Dzień kobiet jest idealną okazją i pretekstem do tego, by o siebie zadbać. Mogłabym się długo rozpisywać o tym, dlaczego powinnyśmy to robić, ale założę, że jeśli jesteś już w tym momencie wpisu, to się ze mną zgadzasz. W tym wpisie chciałam pokazać Ci rzeczy, które pomagają mi się relaksować. Jeśli mnie znasz lepiej, zapewne zaskoczy Cię, że to są produkty z serii „zrób to sam”, bo ja do tego nie mam zbyt wiele cierpliwości. Do rzeczy, są to domowej roboty kule do kąpieli oraz sole do kąpieli. Część zostawię sobie, część dostanie kilka bliskich mi kobiet.

Większość domowych kosmetyków do kąpieli, które tu pokażę, wykonałam za pomocą składników ze sklepu Ecoflores, jednak wykorzystałam też produkty, które już miałam w domu. Na wstępnie powiem Wam, że samo przygotowanie kul oraz soli sprawiało mi mnóstwo frajdy! Wychodziło mi lepiej i gorzej. Jednak nawet te nieudane wizualnie kule wykorzystuję podczas kąpieli. Pokażę Wam tu jednak te, które moim zdaniem wyszły naprawdę nieźle.

Moje domowe kosmetyki do kąpieli

Moje domowe kosmetyki do kąpieli

Zacznijmy od części prostszej, lecz bardzo przyjemnej dla oka, czyli soli do kąpieli. Można wykorzystać je do kąpieli w wanie lub na przykład do kąpieli stóp. W zależności od naszych preferencji, czy możliwości.

Pierwsza z soli była eksperymentem. Postanowiłam wymieszać sól epson z matowym pigmentem w kolorze zielonym szmaragdowym i olejem awokado. Następnie dodałam sól himalajską gruboziarnistą i suszone kwiaty fiołka. Całość dokładnie wymieszałam. Przesypałam sól do słoika i posypałam z wierzchu tymi samymi kwiatami. W tym przypadku zdecydowałam się nie dodawać kompozycji zapachowej.

Za drugim razem postanowiłam już nie eksperymentować z barwnikiem — w przypadku soli jednak dużo bardziej podobają mi się ich naturalne kolory. Wymieszałam sól himalajską, sól epsom, oliwę z oliwek oraz kwiaty lawendy. Wymieszałam. Podobnie jak przy pierwszej wersji posypałam sól z wierzchu kwiatami. Nie dodałam tu również zapachu, choć rozważałam dodanie olejku eterycznego o zapachu lawendy. Uznałam jednak, że zapach kwiatów jest dość intensywny.

Trzecia kompozycja składała się z soli himalajskiej gruboziarnistej, soli himalajskiej drobnoziarnistej oraz oleju (tutaj olej awokado). Dodałam niewielką ilość suszonych kwiatów fiołka oraz kompozycję zapachową w wariancie truskawkowym.

Stworzyłam również kule do kąpieli. Pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem. Kule nie chciały wyjść z foremek, a połówki nie chciały się ze sobą scalić. Zaczęłam kombinować z proporcjami, jednak skończyło się na uformowaniu niezgrabnych kulek w dłoniach. Były to kule o zapachu czarnej porzeczki zabarwione pigmentem perłowym w kolorze czerwonym.

Druga próba była zdecydowanie lepsza, i to właśnie z tych kul jestem najbardziej dumna. Są to dwukolorowe kule, do których masę przygotowałam w dwóch oddzielnych naczyniach. Do każdej z części masy oprócz składników bazowych (soda oczyszczona, kwasek cytrynowy i oliwa) dodałam kompozycję o zapachu kawy. Do jednej z części dodałam pigment perłowy Gwiezdny Pył, zaś do drugiej ciemne kakao. Po dokładnym wymieszaniu każdej z części stopniowo dodawałam masę o konsystencji mokrego piasku do foremek, uzyskując dzięki temu ciekawy efekt.

Trzecia próba była dość dobra, choć miałam problem ze sklejeniem połówek, to udało mi się stworzyć półkule o intensywnym odcieniu szmaragdowego zielonego i zapachu gruszki.

Moje domowe kule do kąpieli
Kule do kąpieli DIY

Baza do wykonania kosmetyków do kąpieli

Teraz chciałabym Wam krótko to, w co zaopatrzyłam się pod kątem przygotowania tych kosmetyków oraz co wykorzystałam z tego, co miałam:

Tak właśnie wyglądało moje pierwsze podejście do tematu „zrób to sam” (nie liczę zestawów, w których jedyne co musiałam robić to w odpowiedniej kolejności mieszać odmierzoną ilość składników). Sprawiło mi to mnóstwo frajdy, a dodatkowo przygotowałam mnóstwo domowych kosmetyków do kąpieli dla siebie i swoich bliskich. Surowców starczy mi jeszcze na wiele eksperymentów i jeśli będę z czegoś szczególnie dumna, to się Wam pochwalę. Chciałabym również dokonać prób wykonania soli o właściwościach aromaterapeutycznych, które mogłabym wykorzystywać jako wspomaganie w leczeniu infekcji górnych dróg oddechowych.

Jeśli Was zainspirowałam i chcecie skomponować swoją bazę produktów do wykonania własnych kosmetyków do kąpieli, możecie to zrobić z rabatem w sklepie EcoFlores. Na hasło „okiemdziewczyn” obowiązuje Was rabat w wysokości 5% (bez wartości minimalnej zamówienia) przez 30 dni od publikacji tego wpisu. Polecam Wam się przyjrzeć asortymentowi, bo jest naprawdę spory. Znajdziecie tam produkty, które od podstaw pozwolą Wam stworzyć nie tylko kule do kąpieli i sole, ale także mydła i świece.