Serum oczyszczające do skóry głowy Bionigree

Dzisiaj chcemy przedstawić Wam bardzo ciekawy kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy. Wiele osób pewnie nie zdaje sobie sprawę, że poza myciem włosów szamponem oraz stosowaniem odżywki czy maski są też inne kosmetyki, które mogą pomóc w utrzymaniu pięknych zdrowych włosów – w końcu to wzrost włosa zaczyna się przy skórze. Kosmetyk, który opisujemy od początku nas zaintrygował -to serum oczyszczające do skóry głowy od Bionigree.

Jest to pierwsze na polskim rynku kosmetycznym naturalne serum oczyszczające do skóry głowy z dodatkiem olejku z czarnej porzeczki. Posiada niepowtarzalną recepturę, która potwierdzona jest skutecznością oraz najwyższą jakością składników. Naturalne serum oczyszczające to kosmetyk trychologiczny o działaniu oczyszczająco-ochronnym przeznaczony do użytku zewnętrznego do wszystkich rodzajów skóry.

Od producenta:

Preparat o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym i antybakteryjnym. Łagodzi podrażnienia skóry głowy, oczyszcza ją z nadmiaru zrogowaciałego naskórka, rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych, reguluje pracę gruczołów łojowych, ułatwiając wchłanianie substancji odżywczych. Już po pierwszej aplikacji serum, włosy unoszą się u nasady, zwiększając swoją objętość i dając niepowtarzalne uczucie odświeżenia.

Składniki według INCI:

aqua, potassium oleate, potassium cocate, glycerin, potassium citrate, citric acid, ethyl linolenate, ethyl linoleate, ethyl oleate, ethyl palmitate, ethyl stearate, ethyl alcohol, menthol, bilberry fruit extract, sugar cane extract, orange fruit extract, lemon fruit extract, sugar maple extract, rosmarinus officinalis oil, parfum.

Do najważniejszych składników serum należą:

mydło kastylijskie, kwasy AHA oraz estry oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu.

Sposób użycia:

Zaaplikować maksymalnie 2 pipety na skórę głowy, równomiernie wmasować i pozostawić do wyschnięcia na minimum 30 minut, następnie umyć włosy szamponem.

Opakowanie:

Serum znajduje się w przezroczystej szklanej buteleczce o pojemności 100 ml. Aplikacja kosmetyku odbywa się za pomocą pipety, która posiada miękką gumową końcówkę. Ułatwia to dawkowanie, ale pipeta nabiera kosmetyku do 1/3 swojej długości. Nie stanowi to jednak dla nas większego problemu – nabieramy je kilka razy. Szata graficzna opakowania bardzo nam się podoba. Jest minimalistyczna i znajduje się na niej wszystko co niezbędne.

Cena:

100 ml – 96 zł

Dostępność:

Sklep Bionigree

Plusy:

  • łatwa aplikacja – pipeta,
  • wygodne i estetyczne opakowanie,
  • dobry skład,
  • wydajność,
  • uczucie odświeżenia,
  • skuteczne działanie – oczyszcza skórę głowy,
  • unosi włosy u nasady,
  • można zamówić próbki, jeśli nie chcemy od razu kupować pełnowartościowego produktu (tutaj).

Uwagi:

  • nie można za jednym razem nabrać pełnej pipety,
  • szklana butelka,
  • kosmetyk daje poczucie delikatnego pieczenia, jednak nie podrażnia skóry głowy.

Nasze opinie

Marta:

Co do działania to w moim przypadku sprawdziły się obietnice zawarte na stronie producenta. Serum bardzo łatwo i wygodnie się używa. Konsystencja serum jest płynna, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Po zaaplikowaniu odczuwalne jest chłodzenie, które daje miłe uczucie ukojenia. Ten efekt utrzymuje się przez ok. 15 minut, aczkolwiek jest to kwestia indywidualna. Kosmetyk świetnie sprawdza się przy włosach, które szybko się przetłuszczają. Dobrze oczyszcza i usuwa nadmiar łoju. Po zastosowaniu włosy są uniesione u nasady i lekkie. Koi i łagodzi skórę głowy. Dla mnie jest to kosmetyk, który zawsze będzie miał miejsce w mojej pielęgnacji włosów. Jestem miło zaskoczona działaniem tego serum i mogę go polecić z czystym sumieniem :)

Agnieszka:

Moja skóra głowy jest skłonna do podrażnień dlatego bardzo chętnie sięgam po produkty, które pomagają mi o nią zadbać. Serum po wmasowaniu w skórę głowy daje lekkie poczucie mrowienia, które po jakimś czasie ustępuje – nie uznałabym go jednak za nieprzyjemne. Kosmetyk stosuje się przed myciem włosów, co pozwala na złuszczanie martwego naskórka przy pomocy zawartych w nim enzymów. Dzięki temu możemy dokładniej oczyścić skórę głowy podczas mycia oraz lepiej przygotować ją na wchłanianie wcierek. To, co zauważyłam, to pozbycie się suchego łupieżu, który towarzyszył mi przy podrażnieniach po użyciu mocniejszych szamponów. Zauważyłam też u siebie mniejszą skłonność do przetłuszczania włosów. Mimo wysokich temperatur mogę sobie ostatnio pozwolić na mycie włosów co drugi dzień (zamiast codziennie). Uważam, że jest to kosmetyk warty wypróbowania – rozumiem również zachwyty innych dziewczyn na jego temat.