Peelingi w mojej łazience

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on RedditEmail this to someone

Dzisiaj przygotowałam post o peelingach. Na rynku znajdziemy kilka rodzajów, każdy znajdzie coś dla siebie. Chciałabym przedstawić 3 peelingi, które goszczą w mojej łazience ;)

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

AA OIL ESSENCE PEELING DO CIAŁA BABASSU OIL ŻELOWY:

ŻELOWY PEELING DO CIAŁA NAWILŻAJĄCY Z DROBINKAMI PESTEK WIŚNI DLA KAŻDEGO RODZAJU SKÓRY, SKÓRA NORMALNA Wygładzający peeling stanowi połączenie działania złuszczającego, pielęgnacji i zmysłowego zapachu. Jego receptura została wzbogacona o szlachetne olejki – babassu i awokado, które nadają skórze odpowiednie nawilżenie oraz aksamitną gładkość. Peeling wygładza i rewitalizuje naskórek, otulając ciało delikatnym aromatem kwiatu orchidei. Seria „oil essence” to pielęgnacja przyjazna skórze: olejki wysoce biozgodne z ludzką skórą hipoalergiczne kompozycje zapachowe substancje kojące i łagodzące.

Moja opinia:

To pierwszy mój peeling żelowy, który chciałam przetestować. Drobinki są bardzo małe, niewyczuwalne przy myciu ciała. Zapach peelingu jest tak słaby, że nie mogę go z niczym porównać. Nie podrażnia. Jest bardzo wydajny. Konsystencja jest bardzo fajna, nie spływa z ciała. Jeśli lubicie delikatne peelingi to ten kosmetyk jest dla Was :)

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Naturia, Peeling antycellulitowy

Gruboziarnisty peeling do ciała Naturia doskonale wygładza i odświeża ciało. Zawiera ekstrakt z gorzkiej pomarańczy lub kawy czy imbiru oraz czynniki o działaniu antycellulitowym. Dzięki specjalnie dobranym drobinkom ścierającym usuwa zanieczyszczenia oraz martwe komórki naskórka. Znakomicie przygotowuje skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych.

Wspaniałe rezultaty:
– skóra oczyszczona i odświeżona,
– bardziej jędrna i elastyczna,
– przyjemnie pachnąca.

Moja opinia:

Peeling posiada przepiękny kawowy zapach, który po umyciu jest delikatnie wyczuwalny. Jego cena jest bardzo niska – 4,50 zł. Drobinki ścierające dobrze usuwają martwe komórki naskórka. Nie wysusza ani nie podrażnia skóry. Kosmetyk ten jest łatwo dostępny, znajdziemy go np. w Rossmannie. Posiada inne warianty zapachowe, które pachną równie pięknie ;) Wadą na pewno będzie wydajność, kosmetyk znika w oczach. Po zastosowaniu peelingu skóra jest miła w dotyku. Zdecydowanie polecam ;)

Slim no limit, Peeling owocowe SPA do ciała `Jagoda acai i wiśnia japońska`:

Mieszanka mikrogranulek olejku jojoba i złuszczających drobinek intensywnie usuwa martwe komórki naskórka i odblokowuje pory. Masaż drobinkami pobudza ukrwienie i dotlenia skórę. Peeling Owocowe SPA wzbogacony ekologicznym ekstraktem z jagód Acai(źródło witamin i minerałów), wyciągiem z wiśni japońskiej pobudza zmysłowe oczyszczanie skóry, odżywia, ujędrnia i przeciwdziała starzeniu się skóry. D-panthenol skutecznie nawilża, zapobiega podrażnieniom i nadaje skórze wyjątkową miękkość.

Moja opinia:

Peeling bardzo fajnie usuwa martwy naskórek, skóra po nim jest dobrze oczyszczona. Zapach natomiast jest dla okropny, zupełnie nie przypomina jagody acai i wiśni japońskiej. Na szczęście nie utrzymuje się na skórze ;) Nie pozostawia tłustej warstwy. Dobry stosunek ceny do wydajności. Ze względu na zapach nie polecam nikomu.

Macie swoje ulubione peelingi? ;)

  • Peeling Naturia bardzo lubię :)

  • Justyna F

    Wszystkie te peelingi fajnie się prezentują. Ja uwielbiam solny Agafii oraz wyszczuplający Tołpa green. Joanna też ma fajne, ale tego kawowego nie miałam jeszcze…