Nowości na mojej półce + marcowy ShinyBox

Dużo się u mnie ostatnio dzieje, dlatego miałam krótką przerwę w pisaniu, ale postaram się mimo natłoku obowiązku nie opuszczać Was na długo :). Dziś chciałabym Wam przedstawić nowości z mojej półki, głównie kosmetyczne, na koniec opiszę Wam najnowszy ShinyBox, który nie zrobił na mnie efektu wow i ciągle się zastanawiam, czy wykupić subskrypcję.

Zacznę od prezentów, które dostałam na 21-wsze urodziny (jak ten czas szybko leci, przecież tak niedawno skończyłam 18??). Od przyjaciółki ze studiów dostałam zestaw pielęgnacyjny Bon Voyage Africa ze Starej Mydlarnii. Kosmetyki pachną przepięknie! Recenzja wkrótce, najpierw muszę powykańczać inne żele :P

Od przyjaciółki z liceum dostałam perfumy Adidas Fun Sensation o bardzo ładnym słodkim zapachu. Oprócz perfum w kolorowej torebce znalazło się mnóstwo słodkości, i jak tu myśleć o diecie?;)

adidasJakiś czas temu zgłosiłam się do akcji promocyjnej w ramach której Diana ze strony Lagenko.pl. Zrobiło mi się bardzo miło, gdy dotarła do mnie przesyłka z okazji urodzin. W kopercie oprócz widocznych na zdjęciu poniżej pomadki i kartki znalazłam odręcznie napisany list oraz kartkę z opisem kolagenowej pomadki. Pomadkę zaczęłam już testować i obiecuję, że doczeka się oddzielnej recenzji na naszym blogu.

lagenko

Bardzo dziękuję każdej z Was za upominek, dodam w tym miejscu jeszcze, że każdy jest trafiony! :)

decorative_line 1Kolejne nowości to kosmetyki, które sama sobie kupiłam ostatnio. Czyli:

  • Świetlik eco żel do demakijażu zmęczonych oczu (Vipera Cosmetics) – ze względu na bardzo pozytywną współpracę z firmą Vipera Cosmetics postanowiłam przyjrzeć się bliżej innym produktom; dotychczas stosowałam świetlik z Flosleku jako oddzielny kosmetyk, dlatego jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się on w demakijażu świetlik
  • Łagodząca pianka czyszcząca Nivea – wiele żeli do twarzy powoduje u mnie wysuszenie skóry, dlatego tym razem zdecydowałam się na zakup pianki. Wybór padł na tę serię, ponieważ miałam kiedyś z tej serii żel-krem i również się dość dobrze sprawdzał. Pianka jak na razie świetnie się zapowiada, stosuję ją od ok. 2 tygodni.pianka
  • Odżywka w sprayu Schwarzkopf Moisture Kick – to jest mój kosmetyk zapomniany, kiedyś już ją stosowałam, bardzo lubiłam, jednak po skończeniu opakowania nie sięgnęłam po następne, gdyż wydawało mi się zbyt drogie, obecnie kosztuje poniżej 20 zł :)
  • Lekki krem nagietkowy Sylveco- ostatnio postanowiłam testować nowe kremy do twarzy, bardzo lubię krem Bioluxe (za działanie, cenę), mimo wszystko postanowiłam spróbować czegoś innego i wybór padł na Sylveco, miałam dylemat czy wziąć ten, czy brzozowy, jednak zdecydowałam się na nagietkowy ze względu na wyskakujące wypryskisylveco
  • Aktywne serum do rzęs L’biotica- odżywki do rzęs są zawsze mile widziane, moje rzęsy są dość krótkie, więc staram się, aby były w jak najlepszej kondycji :)
  • Suplement dla kobiet Falvit– przez większość czasu prowadzą dość niezdrowy, nieregularny tryb życia, non-stop się przemieszczam, co odbija się gorszym samopoczuciem. Nie jestem w stanie zawsze odpowiednio zróżnicować diety dlatego staram się dodatkowo dostarczać witaminy dla swojego organizmu.

decorative_line 1I czas ostatnie nowości, czyli zawartość marcowego ShinyBoxa. Zawartość nie jest co prawdę słaba, jednak brakuje mi w tym pudełku wielkiego wow. Wiele osób szuka powiązania grafiki z pudełkiem, mnie również zastanawia co jest w tym pudełku drapieżnego, ostrego – jeśli chodzi o kosmetyki, jedyne co pasuje mi to czarna kredka do oczu. Wydaje mi się jednak, że grafika została zrobiona nie pod kosmetyki, lecz pod kupon zniżkowy do Obsessive (20 zł zniżki przy zakupach powyżej 50 zł) – swoją drogą, wydaje mi się, że kod zniżkowy jest dla wszystkich taki sam:P

shiny

Jeśli chodzi o zawartość, to w pudełku znalazły się produkty widoczne na zdjęciu powyżej. Niektóre dziewczyny znalazły u siebie również kapsułki Skincode, które były nagrodami w organizowanym przez Shiny konkursie.

  • Skarpetki nawilżające- jest to produkt ciekawy, na pewno je wypróbuje – myślę, że efekt będzie bardzo zadowalający, jednak nie sądzę, że będę je regularnie kupować, obstawiam, że podobny efekt będzie można uzyskać za pomocą specjalnych skarpetek i kremu, a cenowo wyjdzie to o wiele taniej

skarpetki

  • Kredka do oczu etre belle- rzadko stosuję kredki do oczu, więc nie jestem tym produktem zachwycona – zdecydowanie wolałabym czerwoną szminkę. Testowałam jednak tę kredkę na ręce – jest trwała, nie zmywa się pod wodą.kredka
  • Biała glinka Mokosh- tu byłabym bardzo zachwycona, gdyby nie to, że mam cały zestaw rosyjskich glinek, w tym również białą, no cóż produkt będzie musiał poczekać, jednak dużym plusem jest to, że jest to glinka do cery wrażliwej :)mokosh
  • Krem do stylizacji Goldwell- jest to jedyny produkt niepełnowymiarowy w boxie, i nawet się z tego cieszę, bo nie jestem pewna ten produkt ma robić, z podpowiedzi wynika, że jest to produkt, który sprawi, że włosy będą wyglądać pięknie i zdrowo, w opisie produktu na stronie Shiny przedstawiony jest jako porządny krem, którym można ułożyć bardzo ekstrawaganckie fryzury. Irokez jednak nie jest w moim stylu, więc będę go próbowała ostrożnie stosować na suche końcówki włosów, aby zabezpieczyć je przed szkodliwym działaniem środowiska, mam nadzieję, że nie będę musiała go od razu wyczesywaćkrem
  • Olej z avokado 100% pochodzenia organicznego – jest to chyba produkt, który najbardziej mi się spodobał w tym pudełku. Planuję go używać zamiast kremu na noc, jak na razie jestem bardzo zadowolona, ponieważ nie zostawia tłustej kleistej warstwy.olej avokado
  • Kostka mydła Dove- znowu? Lubię Dove, ale nawet ich mydełka w kostce do mnie nie przemawiają, zawsze jak podchodzę do mydeł w kostkach to potem tego żałuję, ponieważ mam po nich bardzo nieprzyjemne uczucie wysuszenia, nawet jeśli chodzi o mydła Dove, jakiś czas temu próbowałam jedno z nich, być może kojarzycie reklamę z czyszczeniem luster, gdzie inne mydła zostawiały osad, Dove nie – dla mnie to było mydło jak inne mydła, zostawię je w domu, może ktoś coś z nim zrobi. decorative_line 1Podsumowując: Ostatnio przybyło mi sporo kosmetyków, a przybędzie jeszcze więcej, bo w najbliższym czasie wybieram się do DM-u, może jest coś co szczególnie polecacie? :)