Nowości Hebe, Ładnie Pachnie, Organique, Yves Rocher, SheIn, Znak

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on RedditEmail this to someone

Jakiś czas temu nastąpiła u mnie swego rodzaju rewolucja. Przygotowując się do przeprowadzki uświadomiłam sobie, jak dużą ilość kosmetyków posiadam w swoich zasobach oraz jak wiele z nich jest rozpoczęta, i od jakiegoś czasu czeka na wykończenie. Oddzieliłam więc opakowania otwarte od zamkniętych i zrobiłam spis wszystkich kosmetyków wraz z datami ważności i przeznaczeniem. Okazało się, że najwięcej mam otwartych produktów do włosów – niestety, moja czuprynka jest nieco kapryśna i jest dużo produktów, które im nie odpowiadają. Efekty zużyć możecie zobaczyć we wpisach o lipcowym i sierpniowym denku.

Dziś chciałabym Wam pokazać, co nowego ostatnio trafiło w moje ręce. Głównie są to kosmetyki, ale we wpisie pojawią się również książki i nowości ubraniowe.

Promocja w Hebe

Na promocji w Hebe skusiłam się na tłoczony na zimno olej tamanu od Nacomi. Olej ma właściwości regenerujące i antybakteryjne. Kupiłam również słynny korektor z Catrice w odcieniu 010 Porcellain.

Zakupy Ładnie Pachnie

Gdy tylko dowiedziałam się, że peeling enzymatyczny Sylveco pojawił się w sprzedaży, postanowiłam, że muszę go wypróbować. Chciałam go kupić stacjonarnie, a pierwszym miejscem w którym się pojawił (a przynajmniej o nim pierwszym się dowiedziałam) był sklep Ładnie Pachnie. O pierwszym wrażeniu z użycia peelingu możecie przeczytać na Instagramie. Oprócz tego skusiłam się na dwa woski Yankee Candle Mandarin Cranberry oraz Spiced Orange. Są to moje pierwsze woski Yankee.

Nowości Organique

Już jakiś czas temu w moje ręce wpadło też kilka produktów z Organique. Tonik oczarowy jest już w użyciu i jestem z niego bardzo zadowolona. Hydrolipidowa maseczka z dynią ma bardzo dobry skład i bardzo dobrze nawilża moją skórę. Masło do ciała z serii Bloom Essence czeka jeszcze na swoją kolej. Zapach mimo, że kwiatowy bardzo mi się spodobał. Sól Afryka, to kosmetyk o pięknym nieco męskim zapachu zostanie zużyta do moczenia stóp, gdyż w mieszkaniu nie mam niestety wanny.

Zakupy Yves Rocher
Na zdjęciu nie ma kremu, bo jest już u mamy :)

Yves Rocher znałam do tej pory przede wszystkim z popularnego tuszu do rzęs Sexy Pulp oraz kolorowych kredek. Pod koniec sierpnia zdecydowałam się na nieco większe (choć wcale nie takie ogromne) zakupy przez internet. Jestem na etapie poszukiwania kremu na dzień, który będzie odpowiadał moim obecnym potrzebom skóry, dlatego zdecydowałam się na krem odżywiający na dzień 24 h. Kupiłam także 3 żele pod prysznic: Zielona herbata, Liście werbeny oraz Aromatyczna Wanilia. Zdecydowałam się również na szampon do włosów suchych oraz tonik uzupełniający demakijaż. Jako gratisy dostałam gąbkę peelingującą, krem intensywnie ujędrniający na dzień (który wybrałam dla mojej mamy) oraz rewitalizujące serum likwidujące oznaki zmęczenia.

shein2

shein3

shein

W tym tygodniu przyszło do mnie także zamówienie w ramach współpracy ze sklepem SheIn. Marta wybrała dla siebie kolejną bluzkę z odkrytymi ramionami. Koszula jest dobrze wykonana, nie ma odstających nitek. Jest to rozmiar L, dla mnie wydaje się luźna, ale ja lubię, gdy koszula jest bardziej dopasowana.

Dla siebie wybrałam komplet z którego nie jestem do końca zadowolona. Spodenki są wykonane bardzo dobrze, wydaje mi się, że tuszuj niedoskonałości figury. Koszula wykonana jest z cienkiego prześwitującego materiału i nie do końca czuję się w niej komfortowo. Zestaw kupiłam z nastawieniem, że będę mogła czasem koszulę założyć solo, jednak pełną całość stanowi ona tylko ze spodenkami.

Krajewski "Mock"

W moje ręce trafiły ostatnio również 3 książki z wydawnictwa Znak, z czego dwie zakupiłam, a jedną otrzymałam do recenzji. Książka do recenzji obecnie wędruje do mnie z Wałcza.

„Mock” Marka Krajewskiego to kryminał, którego akcja dzieje się we Wrocławiu w roku 1913. „Młody wachmistrz kryminalny Eberhard Mock może stracić wszystko. Dał się wplątać w obyczajowy skandal, grozi mu wyrzucenie z policji. Nie może pogrzebać kariery, zbyt wiele ma do stracenia. Z wściekłą determinacją rzuca się w wir śledztwa, które jest boleśnie nieprzewidywalne – albo ocali jego karierę, albo doprowadzi go do upadku.”

Mnie książka przede wszystkim zaciekawiła tym, że akcja dzieje się we Wrocławiu, w mieście, które udało mi się poznać przez ostatnie kilka lat. Jest tok pierwszy kryminał Marka Krajewskiego, którego lektury się podejmę.

Fragment książki + szerszy opis

Prawdziwe Historie

„Dziewczyny z Syberii” oraz „Dziewczyny z Powstania” Anny Herbich to dwie książki z cyklu Prawdziwe Historie. Zdecydowałam się na nie po obejrzeniu filmików u Agaty z kanału Daily Life by M. Chciałabym zgłębić wiedzę związaną z historią, dlatego zdecydowałam się, że będzie to najbardziej przystępny sposób (choć niekoniecznie łatwy.

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Yves Rocher bardzo lubię, chociaż dawno tam zakupów nie robiłam. Ciekawi mnie Organique- jakimś cudem jeszcze nigdy nic tej marki nie kupiłam.

    • Ja Organique dopiero odkrywam :) Balsamy z masłem shea mają świetne :)

  • Ja też od jakiegoś czasu prowadzę listę zbiorów kosmetycznych z datami ważności, mega ułatwia sprawę :)

    • Oj tak, i dzięki temu wiadomo na co można sobie w danej chwili pozwolić :) a tak w temacie zapasów, na półce mam wciąż szampon z Farmony o którym Ci mówiłam, jeśli masz ochotę go w dalszym ciągu przetestować to Ci go wezmę przy kolejnym spotkaniu :)

      • Podtrzymuję moją chęć przetestowania szamponu :) Dziękuję :) A co do spotkania, to się trochę ogarnę z robotą, bo mam gorący okres na uczelni i jak się rozluźni, to się odezwę i się jakoś umówimy :)

  • Ginger G

    sporo nowosci,masz co robic :)

  • Świetne nowości – czas upłynie na miłym testowania kosmetyków przy książkach :D Olejek Tamanu z Nacomi miałam i byłam zadowolona z jego działania – rzeczywiście wypryski goiły się znacznie szybciej. Kosmetyki Yves Rocher mocno mnie kuszą, ale jeszcze nigdy ich nie używałam :)

  • Justyna F

    Fajne kosmetyki :) A „Dziewczyny z powstania” czyta się jednym tchem – bardzo wciągające opowieści!