Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy Vianek

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on RedditEmail this to someone

O marce Vianek zrobiło się głośno na początku tego roku. Siostrzana marka Sylveco od samego początku zrobiła furorę. Nie bez powodu, w końcu kosmetyki Sylveco oraz Biolaven goszczą na stałe w łazienkach wielu polek :). Piękne szaty graficzne, naturalne składy oraz stosunkowo niskie ceny to coś co wyróżnia polską firmę na rynku i sprawia, że coraz chętniej sięgamy po ich produkty. Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy Vianek wpadła w moje ręce na styczniowych dermokonsultacjach, które odbywały sie w jednym z pasaży ekologicznych we Wrocławiu.

Dlaczego akurat nawilżająca emulsja myjąca, a nie peeling albo masełko? Byłam bardzo ciekawa tych kosmetyków, a balsamów i peelingów mam po prostu bardzo dużo w zapasach :)

Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy Vianek

Opis producenta

Kremowa emulsja do mycia twarzy, przeznaczona do cery suchej i wrażliwej. Delikatnie, ale skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie nawilżenia skóry. Zawiera kompleks humektantów, cenny olej z kiełków pszenicy oraz ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, które działają zmiękczająco, zapewniając komfortową czystość i świeżość, bez uczucia ściągnięcia.

Sposób użycia: 1-2 dozy emulsji nanieś bezpośrednio na wilgotną skórę twarzy i szyi, delikatnie przetrzyj i zmyj ciepłą wodą.

Składniki (INCI): Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Urea, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Tilia Platyphyllos Flower Extract, Panthenol, Triticum Vulgare Germ Oil, Glyceryl Oleate, Stearic Acid, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Xanthan Gum, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy Vianek

Moja opinia i spostrzeżenia

Opakowanie

Biała buteleczka o pojemności 150 mililitrów z motywem kwiatowym w kolorze niebieskim charakterystyczna dla serii nawilżającej. Jest to prosty, a zarazem bardzo estetyczny projekt. Niestety nie widać przez to ile produktu jest w środku. Nie wiem czy macie podobne skojarzenia patrząc na nią, ale dla mnie szata graficzna jest świetna, taka słowiańska :). Na opakowaniu znajdziemy pełen skład produktu, opis kosmetyku oraz sposób użycia. Pompka się nie zacina, można ją przesunąć i zablokować przez co bezpiecznie możemy ją transportować.

Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy Vianek

Ogólne wrażenia

Emulsja jest bardzo delikatnym kosmetykiem myjącym i pierwszym kosmetykiem do mycia twarzy, którym odważyłam przemyć okolicę oczu. Nie podrażnia ich, i tylko w przypadku dostania się większej ilości emulsji do oka pojawia się tzw. efekt mgiełki. Twarz pielęgnuje w trzech etapach, najpierw myjąc ją, następnie tonizując, na koniec nakładając krem. Jako kosmetyk myjący twarz spisała się bardzo dobrze, pozbywałam się za jej pomocą większości podkładu, nie radził sobie za to z niewodoodpornym tuszem do rzęs.

Zapach emulsji jest bardzo subtelny, naturalny i nieco kremowy. Konsystencja charakterystyczna dla emulsji płynna, ale nie wodnista. Dobrze rozprowadza się ją na wilgotną twarz. Stosowałam ją w różnych ilościach raz jedną, raz dwie dozy. Stosuję ją około 1,5 miesiąca zarówno rano, jak i wieczorem. Myślę, że starczy jeszcze na pół miesiąca.

Jeśli chodzi o nawilżenie to jestem pewna, że emulsja robi swoje, jednak nie mam od dłuższego czasu problemu z nawilżeniem skóry na twarzy dlatego moja ocena nie byłaby tu dobra dla posiadaczek skóry suchej. Faktem jest, że nie świecę się po jej użyciu, ani nie wysusza (mam cerę mieszaną, gdzie wszystko jest możliwe).

Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy Vianek

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z emulsji, bardzo możliwe, że do niej jeszcze wrócę po wykończeniu opakowania. Myślę, że jest warta wypróbowania :)

  • Mam ochotę na kilka kosmetyków z serii Vianek :) Ta emulsja tez jest na mojej liście ;)

  • Justyna F

    Opakowanie takie samo jak żelu myjącego Biolaven, tylko etykietki zmienione :) Jednak Biolaven wysusza moją mieszaną skórę i się trochę zraziłam, dlatego ten Vianek mnie nie kusi :/

  • Długie Włosy

    Fajnie wygląda, bardzo zachęcająco. Nie znam tej firmy ale ładną ma nazwę i ładny skład :) buziaki

  • karminowe usta

    W ogóle chętnie bym ją wypróbowała, ale ze względu na olej z pestek z winogron raczej się nie skuszę. Zauważyłam, że kosmetyki z tym składnikiem okropnie mnie uczulają:( VIANEK wypuścił też świetny peeling do ciała z pestkami malin, którego używanie jest prawdziwą przyjemnością:)

  • Ja właśnie używam kremu nawilżającego tej marki i jestem jak na razie zadowolona.