Emulsja nawilżająca do pielęgnacji ciała Iwostin

Mam skórę skłonną do przesuszeń, dlatego ważnym krokiem w pielęgnacji jest dla mnie nawilżanie. Kosmetyki nawilżające stosuję prawie codziennie. Tym razem trafiła do mnie nawilżająca emulsja do pielęgnacji ciała od Iwostin. Emulsja jest rekomendowana do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i alergii. Ma skutecznie nawilżać, odbudowywać barierę lipidową naskórka oraz zmiękczać i odżywiać skórę.

Emulsja nawilżająca do pielęgnacji ciała

Emulsja znajduje się w miękkiej 200-mililitrowej białej tubie. Grafika jest prosta, charakterystyczna dla produktów marki Iwostin. Elastyczność opakowania pozwala na wydobycie większości produktu bez rozcinania, co jest dla mnie dużym plusem.

Kosmetyk nie jest bezzapachowy, jednak zapach jest delikatny i nie powinien przeszkadzać wrażliwym osobom.

Emulsja ma kremową konsystencję, łatwo się rozsmarowuje na ciele. Niewielka ilość kosmetyku wystarczy na pokrycie dużego obszaru skóry. Nie żałując go sobie przy stosowaniu na całe ciało, starczył mi na ponad 2 tygodnie codziennego stosowania. Produkt szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie tłustej warstwy.

Skóra po zastosowaniu emulsji była optymalnie nawilżona. Są kosmetyki, które nawilżają bardziej, jednak produkt nie jest skierowany do bardzo suchej, lecz wrażliwej skóry. I tu niestety jest kilka „grzeszków” w składzie. Kosmetyk zawiera w składzie parafinę (która jest składnikiem dość kontrowersyjnym, który może np. blokować przenikanie składników aktywnych w głąb skóry, na szczęście jest tu dopiero na 6 miejscu w składzie), Disodium EDTA (konserwant, który może powodować podrażnienia, wiąże metale ciężkie i nie powinno się go stosować np. podczas suplementacji żelazem) oraz PEG-8 Distearate (związek uznany za tokstyczny, którego nie należy stosować na uszkodzoną skórę, gdyż może przenikać do krwioobiegu).

W kosmetyku jest jednak wiele cennych substancji, takich jak olej sezamowy, makadamia, olej roślinny, olej z lnicznika siewnego, witamina E oraz skwalen roślinny.

Składniki aktywne:

  • Lipex® Omega 3/6 i olej sezamowy – dostarczają kwasy linolowy i -linolenowy, przywracając równowagę hydrolipidową naskórka i poprawiając funkcjonowanie jego bariery ochronnej,
  • Olej macadamia – zapobiega wysuszeniu skóry, natłuszcza i zmiękcza naskórek,
  • Skwalan roślinny – ułatwia przenikanie przez skórę innych składników aktywnych, zmiękcza i uelastycznia naskórek i ogranicza utratę wody z naskórka,
  • Witamina E – działa antyoksydacyjnie, chroniąc przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Chroni warstwę rogową naskórka oraz poprawia nawilżenie skóry.

Skład/INCI: Aqua, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Paraffinum Liquidum, Sesamum Indicum Oil, Squalane, Glyceryl Stearate, Polysorbate 60, Olus Oil, Camelina Sativa Oil, Tocopheryl Acetate, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, PEG-8 Tocopherol, Ascorbyl Palmiatate, Ascorbic Acid, Citric Acid.

iwo2

Emulsja do pielęgnacji ciała była dla mnie kosmetykiem przyjemnym w stosowaniu, choć nieraz brakowało mi w niej zapachu (plusem tego rozwiązania jest to, że zapach nie „gryzł” się z zapachem perfum). Kwestię składu pozostawiam Wam do własnej interpretacji – jak dla mnie jest źle chociaż mogłoby być lepiej. Cena (ok. 21-26 zł) jest adekwatna do jakości.

Kosmetyk otrzymałam podczas spotkania w Katowicach, fakt ten jednak nie wpłynął na moją opinię.