Balea Urea – krem na noc dla bardzo suchej skóry

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on RedditEmail this to someone

Dziś o kremie, który doskonale sprawdzi się u osób o suchej, delikatnej skórze twarzy. Balea Urea Nachtcreme to jeden z dwóch produktów firmy Balea, zaraz obok balsamu z tej samej serii,  które pokonałam nie za zapach, a za świetne działanie :).

Opis producenta

Intensywna pielęgnacja na noc: krem na noc Balea z 5% zawartością mocznika dostarcza skórze wilgoci. Bogata formuła została stworzona, aby zaspokoić potrzeby bardzo suchej skóry.

Skład kremu Balea Urea

Skład kremu Balea Urea

Pośród składników kremu na wyróżnienie zasługują:

-mocznik – doskonale wiąże wodę, intensywnie nawilża skórę

-masło shea i oliwa z oliwek – zatrzymują wilgoć oraz chronią przed zaczerwienieniami

-witamina E – wspomaga regenerację skóry podczas snu

Dużym plusem jest również to, że krem jest testowany dermatologicznie oraz nie zawiera silikonów, alkoholu, ani emulgatorów PEG.

Dostępność i cena

Krem zakupiłam jakiś czas temu w chorwackim DM-ie, cena w przeliczeniu na złotówki to ok. 12 zł (nie pamiętam dokładnie). Można go znaleźć również na allegro, ceny w tym przypadku zaczynają się od ok. 24 zł razem z przesyłką.

Opakowanie

Krem znajduje się w 50 ml tubce w kolorystyce charakterystycznej dla serii. Opakowanie jest nieprzezroczyste przez co nie widzimy ile kremu nam dokładniej zostało. Problemem może być również wydobycie końcówki kremu z opakowania, co za tym idzie żeby w pełni wykorzystać kosmetyk trzeba kombinować, np. rozcinając opakowanie.

Inne

Krem na noc Balea Urea pachnie bardzo neutralnie.

Jest bardzo wydajny.

Moja opinia

Bardzo polubiłam krem na noc Balea Urea podczas pobytu w Chorwacji i braku dostępu do kremu z Alterry (w Chorwacji nie znajdziemy Rossmanna). Obecnie jestem w trakcie używania drugiego opakowania. Kremik świetnie spełnia swoją rolę, moja skóra go dosłownie pije, pozostawia uczucie gładkiej nawilżonej skóry, nie zapychając przy tym porów. Nie podrażnia, ani nie uczula, przez producenta jest klasyfikowany jako produkt wegański. Czy polecam? Jak najbardziej, jeśli tak jak ja jesteś posiadaczką suchej skóry wypróbuj go jeśli tylko będziesz miała możliwość :)